Pierwsze kroki Autonav – sol. 376

MSL NewsW ostatnich solach piloci przetestowali system autopilota Curiosity­­. Dla przypomnienia, program Autonav został załadowany do komputera Curiosity wraz z ostatnim update oprogramowania w maju tego roku. Dzięki niemu robot zyskał więcej niezależności w zakresie pokonywania zadanej z Ziemi trasy a misja zaoszczędzi trochę czasu. Więcej o programie możecie dowiedzieć się z klipu tutaj.

W trakcie sol 376 piloci skierowali łazika na trasę, której część kryła się za niewielkim wgłębieniem w terenie. Zespół z Pasadeny nie wiedział, co czeka na robota za niewielkim stokiem więc nadarzyła się doskonała okazja przetestować nowe oprogramowanie. W ten sposób około 10. z 43. metrowej jazdy tego dnia Curiosity pokonała według własnego uznania.

Curiosity wykonuje serię zdjęć stereo a jej komputer przetwarza je tworząc przestrzenny obraz przeszkód i nienadającego się do jazdy terenu. Następnie analizuje wszystkie potencjalne ścieżki prowadzące do zadanego punktu i wybiera najlepszą tłumaczy Mark Maimore, inżynier odpowiedzialny za mobilność łazika w JPL.

Od czasu opuszczenia Gleneleg Curiosity pokonała prawie półtora kilometra. Dystans dzielący robota z docelowym „wejściem” na zbocze Aeolis Mons to 7,18 km. Te wyliczenia powstały na podstawie zdjęć satelitarnych z kamery HiRISE. Faktyczny dystans będzie zależał od działań Curiosity i zostanie obliczony na podstawie danych z powierzchni Marsa.

Na swojej drodze do celu łazik MSL ma zaplanowane kilka punktów, w których możliwy będzie dłuższy postój. Te punkty na zdjęciach z HiRISE wyglądają na interesujące pod kątem geologii i leżą blisko optymalnej trasy do Góry Sharpa. Zatrzymamy się przy każdym na kilka soli aby przeprowadzić badania, nie wykluczone, że zdecydujemy się wiercić w jednym jeśli okaże się naprawdę interesujący powiedział John Grotzinger, kierujący badaniami geologicznymi w MSL. Jak wiecie wiercenie oznacza dłuższy, nawet kilku miesięczny postój.

Pierwszy taki punkt znajduje się niecałe pół kilometra od łazika. Naukowcy podejrzewają, że znajdą tam odsłoniętą skałę macierzystą.

na podst. jpl.nasa.gov

PS. Dodałem niedawno link do strony New York Times, na którym można prześledzić wędrówkę łazika sol po solu wraz ze zdjęciami i krótkim opisem po angielsku. Polecam!

Ocean na Marsie

podglądNaukowcy badający zdjęcia z satelity Mars Reconnaissance Orbiter odkryli ślady z odległej przeszłości dowodzące istnienia marsjańskiego oceanu. Tłumaczenie i grafiki pochodzą z artykułu na stronie astrobio.net. Tekst jest dłuższy więc zapraszam do lektury na następną stronę. Czytaj dalej

Co właściwie mówią skały – czyli trochę o geologii MSL

Tego posta piszę z zamiarem zrozumienia – co takiego geologowie widzą w zdjęciach przesyłanych przez Curiosity? Biorąc pod uwagę cały foto-arsenał, w jaki wyposażony jest łazik domyślam się, że interesujące zespół badaczy zdjęcia to zarówno ujęcia otoczenia łazika, zbliżenia na poszczególne skały i niemal mikroskopowe zdjęcia struktury gleby czy kamieni. Ale co oni w tym wszystkim widzą? To co tutaj napiszę to swobodny naukowy spacer przez tzw. stratyfikację w geologii.

W poszukiwaniu odpowiedzi na powyższe pytanie trafiłem na porównanie obszaru lądowania z Wielkimi Kanionami znajdującymi się w USA. Zostało ono zresztą przedstawione dzisiaj na oficjalnym serwisie MSL.

Przyjrzyjcie się zdjęciu tych niesamowitych formacji. Ich ściany, zwężające się ku górze, pokrywa wzór równoległych, różnobarwnych pasów, identycznych na całym obszarze. Te pasy to warstwy (albo straty) geologiczne. Powstają na skutek wydarzeń w historii planety i są poukładane od najstarszego (na dole) ku młodszym wyżej. Można powiedzieć, że to taki geologiczny kurz, którego nikt nigdy nie sprząta. Zbiera się od miliardów lat.

Warstwy (straty) widoczne na zboczach Wielkich Kanionów

Dzięki badaniom warstw wiemy, w jakim okresie obszar Wielkich Kanionów stanowił ocean a kiedy był to stały ląd. Pomagają w tym skamieniałości skorupiaków czy bogate w morską sól minerały – obecne w danej warstwie wskazują na „mokrą” przeszłość. Grubość warstw pozwala określić czas trwania określonego okresu a osad jaki znajduje się na styku każdej straty opowiada o wydarzeniach, jakie doprowadziły do zmian. W warstwach można znaleźć informacje o klimacie, temperaturze a nawet procentowej zawartości poszczególnych pierwiastków w atmosferze – o ile dysponuje się odpowiednimi narzędziami. To źródło wiedzy o przeszłości naszej planety.

Warstwy widoczne w Kraterze Gale’a

Dzięki Curiosity cała wiedza o badaniu przeszłości planet trafiła na zupełnie nowy obszar. Pamiętajmy, że MSL to w większości eksperyment geologiczny z niewielkim dodatkiem astrobiologii.

Wiek krateru Gale’a ocenia się na 3,5 mld lat. To bardzo dużo, nawet dla planety. Zastanawia Was skąd we wnętrzu krateru wzięła się góra? To samo pytanie postawili sobie naukowcy. Przypuszcza się, że lej powstały w skutek uderzenia meteorytu z czasem zaczęły wypełniać coraz to nowe warstwy skał i pyłu. Być może działała woda, a może to dzieło wiatru. W każdym razie po wielu setkach milionów lat to co było zagłębieniem stało się wysoką na prawie 6 km górą.

Żeby poznać historię Czerwonej Planety Curiosity musi warstwa po warstwie przeprawić się przez stratyfikację tego miejsca. Gdzieś w górę, ponad brzeg krateru. Przy okazji pokazując światu wiele niesamowitych, wysokiej jakości zdjęć z innej planety. Bardzo ciekawi mnie co pozostawił po sobie marsjański ocean. Jeśli w przeszłości planety występowała tam woda pod znaną nam postacią, to na pewno trafimy na jej ślad zapisany w skałach. A może znajdziemy malutką marsjańską skamielinę? Curiosity ma ręce pełne roboty.

Sieci pęknięć na zdjęcach Mars Express (ESA)

Na stronie Europejskiej Agencji Kosmicznej pojawił się artykuł opisujący łańcuchy zagłębień zilustrowany grafikami z kamer satelity Mars Express. Sieć tych zagłębień leży na południowo-wschodnim zboczu wulkanu Alba Mons w rejonie Tharsis.

Formacje widoczne na załączonych grafikach powstały najprawdopodobniej miliardy lat temu na skutek aktywności wulkanicznej planety. W miejscach, w których się obecnie znajdują kiedyś przepływały strumienie lawy. Wierzchna część strumienia stygnąc utrwalała sklepienie nad wciąż płynnym wnętrzem. Gdy aktywność  wulkaniczna wygasła, wewnętrzna część opróżniła się tworząc puste tunele. Z biegiem czasu sklepienie zapadło się i tak powstały rynnowe zagłębienia w powierzchni planety.Podobne formacje można spotkać na zboczu wulkanu Kilauea na Hawajach.

Model komputerowy formacji stworzony z danych dostarczonych przez kamerę HRSC

Inna teoria tłumaczy powstanie zagłębień na skutek działających napięć, które doprowadziły do pęknięć w powłoce planety. Tak tłumaczy się powstawanie rowów tektonicznych na Ziemi.

Najciekawsza wersja mówi o powstaniu zagłębień na skutek działania wód gruntowych, które płynąc pod ziemią wyżłobiły koryto formacji. Z czasem sklepienie zapadło się, odsłaniając sieci, którymi przemieszczała się woda. W ten sposób powstały cenoty na Półwyspie Yukatan w Meksyku. Odsłonięty kawałek stanowi tylko fragment labiryntu podziemnych korytarzy, które na Zemi zwykle wypełnia woda.

Cenote z Półwyspu Yukatan

Formacje marsjańskie najprawdopodobniej skrywają wiele tuneli ukrytych pod powierzchnią. Mogłoby się okazać, że miejsca te dość dobrze izolują swoje wnętrze przed surowymi warunkami panującymi na powierzchni Marsa. Być może skrywają życie mikrobowe, mogą również zostać wykorzystane jako naturalna osłona przed promieniowaniem dla przyszłej załogowej misji na Czerwoną Planetę.