Ogródek na pozaziemskiej glebie

journal.pone.0103138.g002.png

Eksperymentalna uprawa na uniwersytecie w Wageningen

Jest bardzo możliwe, że w ciągu najbliższych 20 lat uruchomimy kolonie badawczą na powierzchni któregoś z najbliższych ciał niebieskich. Może na Księżycu, może na Marsie. Pod względem ekonomicznym obydwie perspektywy są takie same, podróż na Marsa trwałaby jedynie dłużej.

Warto zastanowić się nad uruchomieniem na Marsie stałej kolonii, na którą astronauci lecieli by w jedną stronę. W pierwszych latach działania pozaziemskiego habitatu nie byłoby rotacji osadników. Takie założenie uprościło by znacznie zakres przygotowań, odrzucając etap oderwania się z Marsa w kierunku powrotnym na Ziemię. Z biegiem lat na Marsie zbudowany zostanie kosmodrom i rejsy w obydwie strony staną się możliwe.

O szczegółach przygotowania takiej misji nic konkretnego nie wiem. Skromne informacje jakie wyszperałem w sieci zamieściłem kilka razy na stronie, chociażby o skafandrze czy o hodowli roślin poza Ziemią. Ponieważ eksperyment dotyczący uprawy w analogach gleby eksterralnej dobiegł końca, dzisiaj mowa będzie właśnie o pozyskiwaniu warzyw na Marsie i Księżycu.

Celem pracy naukowców z holenderskiego uniwersytetu w Wageningen było ustalenie w jakim stopniu pozaziemska gleba nadaje się do uprawy. W tym celu w blisko tysiącu małych doniczek zasiali 14 różnych gatunków roślin i przez 50 dni przyglądali się jak sobie radzą w niecodziennych warunkach. Na stole badawczym wylądowały rośliny takie jak pomidory, marchewka albo gorczyca (pełna lista jest na nast. str.).

martiangardenpotatoes.jpg

Pozaziemska uprawa popularnej bulwy na filmie The Martian

Najtrudniejsze w całym eksperymencie było zdobycie odpowiedników marsjańskiej i księżycowej gleby. Sami wiecie, współcześnie o dostawy jest bardzo trudno. Badacze byli zmuszeni posłużyć się odpowiednikami wyprodukowanymi w laboratorium na podstawie dostępnych analiz chemicznych in-situ z misji kosmicznych Apollo, Pathfinder i Voyager.

Należało dołożyć starań, aby zawartość soli mineralnych i składników organicznych w najlepszym stopniu odpowiadała glebom pozaziemskim. Z popiołu wulkanicznego w laboratoriach NASA powstały 2 gleby eksperymentalne, nabyte na potrzeby eksperymentu. Gleba kontrolna pochodziła z Holandii. Gleb nie wzbogacano nawozami a do podlewania używano wyłącznie destylowanej wody.

Po 50 dniach badacze stwierdzili, że rośliny można uprawiać na substytucie ziemi marsjańskiej i księżycowej. Wyniki przyrostu masy biologicznej wyhodowanej „na Marsie” okazały się najlepsze, najgorzej z trójki wypadł Księżyc. Tamtejsza gleba jest bardzo uboga w związki organiczne. Na następnej stronie znajdziecie tabele z obserwacjami i nazwami hodowanych w eksperymencie roślin. Bardziej wnikliwych odsyłam do sprawozdania w linku na końcu tego posta.

Dopóki marsonautom nie będzie przeszkadzała dieta oparta wyłącznie na warzywach, nie powinni martwić się o zapasy pożywienia na marsjańskiej pustyni. Wielu wyda się to niepoważne, ale praca w ogrodzie będzie miała również pozytywny wpływ na atmosferę w kolonii. Bo uprawianie roślin to oprócz ubrudzonych rąk przyjemność i odprężenie.

Pełne sprawozdanie z eksperymentu znajdziecie pod tym linkiem. Czytaj dalej

Uprawa roślin w warunkach mikrograwitacji

źródło: NASA

źródło: NASA

Dobra wiadomość dla wszystkich myślących o długotrwałych lotach kosmicznych. Nie musicie martwić się o zapasy żywności – o ile znacie się trochę na uprawianiu roślin. Po blisko dwóch latach badań na pokładzie stacji orbitalnej ISS wiadomo, że brak grawitacji nie przeszkadza w rozwoju rośliny.

Eksperyment kierowany zdalnie przez naukowców z Florydy miał wykazać, jak w warunkach mikro grawitacji rozwijają się korzenie rośliny rzodkiewnika pospolitego. Naukowcy doglądali uprawy, co 6 godzin odbierając zdjęcia wysłane ze stacji. Jednocześnie w podobnych warunkach (tylko że z wpływem grawitacji) uprawiali te same rośliny na Ziemi. Następnie porównywali korzenie obydwu egzemplarzy hodowlanych. Nie wykazały żadnych znaczących różnic.

Do tej pory uważano, że to przyciąganie ziemskie w znaczący sposób wpływa na kierunek, w jakim roślina rozwija swoją podziemną część. Teraz wiemy, że „zapuszczanie korzeni”  powodowane jest poszukiwaniem wilgoci i wartości odżywczych oraz ucieczką od światła.

Nie widzę przeszkód dla uprawy roślin podczas długotrwałej misji na Marsa w warunkach mikro grawitacji lub w warunkach obniżonej grawitacji, np. w specjalnych szklarniach na powierzchni Marsa lub Księżyca podsumowała swoje badania Anna-Lisa Paul.

Abstrakt artykułu naukowego możecie pobrać z serwera biomedcentral.com.

na podst. news.nationalgeographic.com